W momencie, gdy ówczesny burmistrz miasta Hilary Modelski oddał Bractwu Siedmiu Gwiazd klucz od bram, w dniach 15 – 18.07.1999 r. miastem powtórnie zawładnęło agatowe szaleństwo. Po tym, jak I Lato Agatowe, okazało się strzałem w dziesiątkę organizatorzy, nabrali jeszcze większego rozpędu do dalszego działania. Sezon festynowy ruszył pełną parą. II Lwóweckie Lato trwało cztery dni. Uroczyste otwarcie rozpoczęło się w czwartek po południu. Przez miejski rynek przeszła parada Rotmistrza Wielkopolsko – Śląskiego Bractwa Siedmiu Gwiazd, który jest duchowym patronem naszego lwóweckiego święta. W tle piękne tytułowe kamienie agat dostojnie błyszczące w słońcu. I Lato Agatowe liczyło ponad 20,000 obserwatorów, kupujących, turystów i koneserów. A jakie emocje czekały na nas podczas II Lwóweckiego Lata Agatowego? Przekonajmy się.

Wyprawy na pola agatowe, pokazy cięcia oraz szlifowania agatów, płukanie złota w fontannie, spotkania z największymi kolekcjonerami kamieni półszlachetnych, a nawet dzień folkloru, takie oraz inne atrakcje można było znaleźć w programie II Lwóweckiego Lata Agatowego. Część estradowa odbywała się na trzech scenach, więc i program musiał być bogaty. Wielką niespodzianką, jak i ciekawostką okazała się tzw. Agatowa Wioska. Przez wszystkie dni trwania imprezy można było złożyć wizytę w następujących osadach: kopaczy złota, poszukiwaczy i kopaczy minerałów, skautów, cyganerii artystycznej. Nazwa: Agatowa Wioska została zainspirowana nazwą: Agatowa Dolina. W Agatowej Dolinie między innymi znajduje się kapliczka Św. Wawrzyńca. Postawiło ją w 1992 roku Bractwo Siedmiu Gwiazd kultywujące tradycje walońskie. Św. Wawrzyniec to patron poszukiwaczy skarbów oraz patron Lwóweckiego Lata Agatowego. Kolekcje minerałów miejscowych zbieraczy na okres II Lata Agatowego można było podziwiać w Sali Ślubów w Ratuszu.

Gazeta Wrocławska, która sprawowała patronat medialny, wpadła na genialny pomysł. Ubrała setki gości II Lwóweckiego Lata Agatowego w swoje koszulki. Wystarczyło odpowiedzieć na pytanie: „Czy na polach agatowych można znaleźć ametysty?”, kto odpowiedział, „tak” ten otrzymywał, czarną koszulkę z rysunkiem. Czytamy (Gazeta Wrocławska, 1999 r., nr 166, s. 8): „Dziękujemy zatem organizatorom Lata Agatowego za takie serdeczne przyjęcie, gdyż nie zawsze możemy w tak miłych warunkach pracować. Dziennikarze z Radia Plus dziękują wraz z nami”. Miód na nasze uszy, prawda? Jedne z większych emocji wzbudzał konkurs o tytuł „Mocarza Lata Agatowego ‘99”. Do historii przejdą słowa: -Zostałem oszukany- wypowiedziane z uśmiechem na twarzy przez Pana Michała Klementowskiego, laureata konkursu „Mocarza I Lata Agatowego”. Dyplom wykuty w kamieniu miał ważyć 50 kg, natomiast po zważeniu okazało się, iż jest on o 30 kg cięższy! Bezkompromisowy został Pan Michał Klementowski. Brawa dla zwycięzcy! Na scenach gościła różnorodność, od muzyki jazzowej po muzykę rockową, a nawet country oraz w dalszym ciągu teatry uliczne. To były piękne dni, po prostu piękne dni na, na, na… chciałoby się zaśpiewać. Wśród zaproszonych gości II LLA był Pan Piotr Mięta Kowalczyk, młody jazzman z Warszawy, który w rytm swojej muzyki zahipnotyzował cały Lwówek. Gdy rodzice zachwycali się smakiem piwa z lwóweckiego browaru, dzieci miały swój własny raj na ziemi. Czekały na nie m.in. dmuchana żyrafa i zamek, salon gier komputerowych i zręcznościowych, karuzela, a także stroma ścianka do wspinania. W trakcie trwania imprezy można było spotkać się z wróżką Ewą czytającą przyszłość z kart. Kto wie może już wtedy, wywróżyła nam piękne XXI lat trwania naszej imprezy?. „Pełnym sukcesem okazuje się II Lwóweckie Lato Agatowe. Z całego kraju zjechali się kopacze agatów i wszelkich innych skarbów ziemi, przez całe dnie i noce brzmi muzyka, ludzie tańczą na rynku”. Pisze Gazeta Wrocławska (1999 r., nr 165, s. 1).

Za nami II Lwóweckie Lato Agatowe z niecierpliwością czekamy na odsłonę III Lwóweckiego Lata. Do zobaczenia za tydzień!

Facebook